poniedziałek, 5 marca 2012

Peja I nim zdarzy się cud tekst

Flow to ma Joe, ja mam tylko gadane

Nie jara mnie obcych haseł przeszczepianie na nasz grunt

Grunt to własny patent, bunt

Wyczucie rytmu, kilka słów, granie bez nut

I nim zdarzy się cud my musimy ci wystarczyć

Hasło improwizowane, tak improwizowane

Ja nie wiem co opowiem, a ty nie wiesz co się stanie

Proste granie, mały humor, dosyć duże zamieszanie

Poruszenie przez to brzmienie, co w tym drzemie, me korzenie

Sięgają dość głęboko, także nowe rzeczy, spoko

Zapoznaj się więc z teraźniejszą filozofią

Prezentuje mały luzik robię to dla moich ludzi

Chcesz poważnie nam zaszkodzić, wciąż się trudzisz i się łudzisz

Że wymażesz nas z mapy, dysrespektu dasz przykłady

Wyciągniesz każdy brud i nim zdarzy się cud

Znikniemy z horyzontu, atak z pierwszej linii frontu

Nigdy się nie poddamy, nasz region bitew wspieramy

Nową partię rozgrywamy, wizerunku nie zmieniamy

Nie, nie zmieniamy wizerunku

Teraz kilka krótkich zdań, kilka słów o szacunku

Wiele miłości dla wariatów z okolicy

Ulicznych cwaniaków, wykolejonych asów

Przegranych, którzy walczą - nigdy nie patrz z pogardą

Mały, ?, wspólny temat, jedno hasło

Dla wszystkich żywicieli - Pasożyt, Synkuś - wielkie dzięki

Teraz ? co niedziela, kluchy gratis u sąsiada

A teraz konkrety, tylu ludzi, o rety

Zadymiona ? z placu, szybko poznasz ich odrazu

Dla Dudiego, Pięknego, dla ? Rajmundiego

Dla Decksa klimaty, na Weście od nich baty

Więc uważaj, daj respekt, ? kontroluje resztę

Przenoszę się w tekście, PC Park jestem nareszcie

Każdy kręci tu jak może, ??

Zemsta jak słodyczy, dym i projekt to się liczy

Zawsze będę z wami, pokręcimy znów gałami

Teraz stop, powrót, stare sprawy przybrały obrót

Obrzucony błotem w kasie, spór przy płycie, stare waśnie

Kto czarną owcą, kto zawinił - to nieważne

93 rok, nie zapomnę, zima szok

Afro starego, Iceman wie o co w tym biega

I to nic, że czas przemija, czas zostawić coś po sobie

Kilka upragnionych chwil szybko zamienić w opowieść

I to jeszcze nie koniec, Królik, Rodman - będzie dobrze

Tylu ludzi na was czeka, spotkamy się na wolce

Pokój wszystkim draniom, przede wszystkim chuliganom

Przecież nas znasz, boys to fight to nasza twarz

I choć spadek był blisko każdy wierzył no i wyszło

Jeszcze dużo się wydarzy, ja pozdrawiam kumpli zawsze

U zbiegu stulecia, w życiu tyle złych rzeczy

Ktoś ginie, ktoś strzela, ktoś bije, ktoś kaleczy

Tego nie da się wyleczyć, dużo niepotrzebnych śmieci

Ciągle pamiętam Prendola - nie zapomnij go odwiedzić

Dla wszystkich normalnych bez ego kolosalnych

Rozmiarów, hip-hopu twórców w całym kraju

Wielu składów, zaprzyjaźnionych gadów

Piątkowski, Częstochowski, każdy równy - żaden gorszy

Dla tych lokalnych, róbcie dalej - ja to chwalę

Kaczka wiesz o co chodzi - masz zacięcie i talent

Pamiętam też o Ważce, powiększyła się rodzina

Nie pękaj, będzie dobrze, nowy etap zaczynasz

A dziewczyna Mała Mi nic nie obiecuję ci

Jesteś wszystkich co najlepsze, niech tak już zostanie wiecznie

A koniecznie ?, stara hip-hopowa gra

Od Lodowca familia, trzeba razem się trzymać

I rozwijać starą pasję, hip-hop nigdy nie wygaśnie

No właśnie, MC Grześ dałeś ? na swej taśmie

Dlatego wciąż do przodu, by nie sprawić wam zawodu

Dla wszystkich wystarczy, postaram się poważnie

Trudny Synkuś twardziel znany jako Peja bardziej

Powoli będę kończył, wóda jebie komóry

Znaczy szwankuje pamięć

Jeśli o kimś zapomniałem, szczerze przepraszam

Zapomnieć nie chciałem

I nim zdarzy się cud my musimy ci wystarczyć

Synkuś, Peja, Decks, Lodowieć już tu jest

I nim zdarzy się cud

I nim zdarzy się cud

I nim zdarzy się cud

Synkuś, Peja, Decks, Lodowieć już tu jest

I nim zdarzy się cud my musimy ci wystarczyć

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz