Zadumała się dziewczyna nad swoją urodą
Co tu robić Panie Boże, żeby zostać młodą
Co tu robić Panie Boże, żeby zostać młodą
Jej warkocze lniano-złote Jarka wbiły w złą tęsknotę
Modre oczy zwiodły Zbycha, chłop jak dąb a łkał i wzdychał
Niepokorna, roześmiana pójść nie chciała i za pana
Ten obwiesił się na drzewie, Bóg go tera nie chce w niebie
Bóg go tera nie chce w niebie
Co dnia jeszcze przed świtaniem wychodziła na rozstaje
Przed kapliczką tam błagała co by młodość wieczną miała
Co by młodość wieczną miała
Pan Bóg głuchy na próżności lico zmarszczył jej w starości
Szatanowi niosła duszę, "Wieczną mieć urodę muszę,
Wieczną mieć urodę muszę"
Tamten zgodził się od razu
Krwią cyrograf kazał mazać
Daję Ci młodość bez pytania
Do pierwszego zakochania
Dziewka srodze się zaśmiała, bo w serduszku kamień miała
Wzięła młodość i do wczoraj przeglądała się w jeziorach
Wzieła młodośc i do wczoraj gdy goluśki wylozł z wody
Dumny młodzian cud urody w sercu jej roztopił kamień
Pokochała go na amen
Nie spostrzegła nic jak cała śmierci się podobna stała
Mmmm...
Roztrwoniła miłość ziemską, odsprzedała przeniebieską
Oooo...
Nie spostrzegła nic jak cała śmierci się podobna stała
Mmmm...
Roztrwoniła miłość ziemską odsprzedała przeniebieską
Aaaa...
Zadumała się dziewczyna nad swoją urodą
Co tu robić Panie Boże, żeby zostać z Tobą
Co tu robić Panie Boże, żeby zostać z Tobą
wtorek, 3 stycznia 2012
Coma Coma - Legenda o próżnoÅci tekst
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz